K. A. Tucker - Jedno małe kłamstwo

"Jedno małe kłamstwo" to kolejny tom serii "Dziesięć płytkich oddechów". Jeżeli jesteście ciekawi jak dalej potoczyły się losy jej bohaterów, zapraszam na recenzję.
Drugi tom opowiada o młodszej z sióstr Cleary. Olivia jest zupełnie inna niż Kacey. Jest poukładana, poważna i ma plan na przyszłość od dawna ustalony. Dostaje się na Princeton i zamierza studiować medycynę. Co jest dla niej najgorsze wiąże się to z opuszczeniem domu i poznaniem nowych osób. Obiecała siostrze i doktorowi, że będzie się bawić i chodzić na imprezy. Już na pierwszej upija się i poznaje Ashtona, który co by tu dużo mówić do najprzykładniejszych nie należy. Wkrótce zaczyna się spotykać z Connorem, który jest jego zupełnym przeciwieństwem. Dodatkowo, to takiego chłopaka widzieli by przy niej rodzice. Niestety sama nie może przestać myśleć o Ashtonie...

Początkowo książka trochę mnie denerwowała. Te ciągłe imprezy, na których nic ciekawego się nie dzieje. A sama Livie to niestety nie jest jej siostra, która swoimi odzywkami zawsze umiała mnie rozśmieszyć. Potem w miarę poznawania historii bohaterów czytało mi się znacznie lepiej. 

Livie miała od dziecka poukładane życie, które tak naprawdę ułożył jej ojciec. Zawsze była we wszystkim najlepsza, bo starała się go zadowolić, nawet po jego śmierci. Wiedziała, że chce zdawać na medycynę, bo tak sobie wymarzył właśnie ojciec i tego się trzymała. Teraz kiedy naprawdę ma styczność z chorymi poprzez wolontariat na oddziale onkologii dziecięcej, zaczyna się wahać. Nie jest w stanie zachowywać powagę, kiedy jest otoczona przez chorobę.

Książka pokazuje, że nie zawsze to co widać na zewnątrz człowieka jest jego prawdziwą naturą. Nawet najbardziej poukładany człowiek może być jednak zupełnie inny i na odwrót. Temat przemocy domowej staje się już za bardzo oklepany. To już moja druga, czy trzecia tego typu książka w ostatnim czasie, która go porusza. Ta część nie zachwyciła mnie tak jak poprzednia, ale i tak sięgnę po kolejne tomy.

Moja ocena: 7/10

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Uwielbiam tą część! Chyba nawet bardziej podobała mi się niż historia o Kacey ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi jakoś pierwsza lepiej poszła ;)

      Usuń
  2. Niestety, ale ja nie przepadam za twórczością tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkim to samo musi się podobać ;)

      Usuń
  3. Nie znam autorki ale książka wydaje się ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Jest bardzo popularna :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę nad zakupem tej i poprzedniej części, tylko czekam na jakąś promkę na Świecie Książki :D.

    OdpowiedzUsuń