Yves Rocher kremowy żel pod prysznic bawełna z Indii

Jak już nieraz wspominałam uwielbiam żele pod prysznic z Yves Rocher. Dziś chcę przedstawić recenzję jednego z z nich, tym razem będzie to żel o zapachu bawełny, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Od producenta: Żel pod prysznic o subtelnym zapachu kwiatów bawełny doskonale myje skórę i wpływa kojąco na zmysły.
Opakowanie żelu to typowa dla tych produktów spłaszczona, przeźroczysta butelka. Zamykanie ma oporne, ale przynajmniej jest pewność że nigdzie się nie wyleje. Konsystencja była tu zaskoczeniem, ponieważ żele Yves Rocher są bardzo, ale to bardzo lejące, a tu niespodzianka, bo żel jest tak gęsty że trzeba przydusić butelkę żeby się wydostał. Jest porównywalnie gęsta do balsamów pod prysznic. Zapach jest taki jak kremowe żele Dove czy Nivea, czyli bardzo delikatny i bliżej nieokreślony.
Żel bardzo dobrze myje skórę, pieni się może nie bardzo dobrze, ale wystarczająco. Najlepsze w nim jest to, że po umyciu skóra jest tak nawilżona, że nie potrzeba jej smarować balsamem, czy innym masłem. Oprócz tego wygładza i odżywia.
To moja pierwsza butelka, ale na pewno nie ostatnia. Bardzo polecam ten żel, głównie ze względu na świetne właściwości nawilżające. Jest to dobra opcja dla osób, które nie lubią się smarować balsamami i dla tych co wiecznie o nich zapominają.

Pojemność: 200 ml
Cena: 8,90 zł


Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. Uwielbiam żele pod prysznic YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja też, to moje ulubione :))

      Usuń
  2. Miałam żele z tej serii i wysuszły mi skurę. chociaż nie powiem - zapachy są fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście nic złego nie robią

      Usuń
  3. jeszcze nie miałam okazji używać, ale zapach zachęca :) lubie i dove i nivea :) klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak :) to taki klasyczny zapach :)

      Usuń
  4. Uwielbiam żele YR, mają nieziemskie zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go mieć :) Kiedy się spieszę lub zwyczajnie już mi się nie chce balsamować to przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Polecam jakiś wypróbować, myślę że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  7. Tej wersji akurat nie miałam, ale bardzo lubię żele pod prysznic YR :)

    OdpowiedzUsuń
  8. byłam ostatnio w tym sklepie ale mam spore zapasy żeli i jak na razie nie planuję ich zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy to i ja mam duże, ale nigdy nie mogę się powstrzymać przed zakupem kolejnego ;))

      Usuń
  9. great :) have a nice weekend :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam żele z tej serii YR :)

    OdpowiedzUsuń