Ziaja liscie zielonej oliwki płyn do demakijażu

Jest to już moja druga butelka, ta akurat była gratisem przy kremie do twarzy liście zielonej oliwki.

Od producenta: Polecamy oliwkowy płyn do demakijażu oczu i ust. Preparat pełni funkcję oczyszczająca, ale jednocześnie pielęgnuje skórę i wzmacnia rzęsy. Usuwa wodoodporny, intensywny, nawet teatralny makijaż. Nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe.
Faza wodna skutecznie nawilża i odświeża delikatną skórę wokół oczu.
Faza olejowa zmiękcza naskórek i zapobiega napinaniu skóry w trakcie aplikacji. Zawiera olejki wzmacniające rzęsy - witaminę E, olej oliwkowy i rycynowy.
Płyn zamknięty jest w niewielkiej buteleczce, zakręcany na zakrętkę, otwór jest odpowiedniej wielkości, można bez problemu dozować ilość wylewanego kosmetyku na wacik. Płyn jest dwufazowy, czyli składa się z dwóch warstw - olejowej i wodnej. Przed użyciem należy wstrząsnąć butelką, aby obie fazy się połączyły. Nie zauważyłam, żeby płyn czymkolwiek pachniał.
Bardzo dobrze zmywa makijaż nie pozostawia niedomytego makijażu, radzi sobie też dobrze z wodoodpornym tuszem, po kilku przetarciach wacikiem. Pozostawia dość tłustą warstwę na twarzy, dlatego przemywam twarz wodą i przecieram tonikiem, czy płynem micelarnym.
Jest to już moje drugie opakowanie i zdążyłam jak najbardziej wyrobić sobie o nim opinię. Jest to naprawdę skuteczny produkt i do tego dość tani, można go już kupić za ok. 6 zł.

Pojemność: 120 ml
Cena: ok. 8 zł


Czytaj dalej

Nowości - luty

Mija kolejny miesiąc, więc dziś przychodzę z postem dotyczącym nowości kosmetycznych. Zakupów w lutym nie było wiele, zapraszam do oglądania.
 
Na początku miesiąca zrobiłam zakupy w Rossmannie, pokazywałam je już, ale dla przypomnienia przedstawię je jeszcze raz:
Trafiłam na cenę na do widzenia w której było bardzo dużo produktów typu balsamy i masła do ciała, a oto co kupiłam:
Bielenda nawilżające mleczko do ciała - 6,19
Tołpa balsam ujędrniający - 11,89
Perfacta masło do ciała pomarańcza i kawa - 8,19
Nivea pianka do mycia twarzy - 11,99
Isana zachwalane mydło z pingwinkiem - 2,49
Pomadki Alterra granat oraz rumianek - po 3,99
Następne zakupy zrobiłam w perfumerii internetowej E-glamour, którą naprawdę polecam. Skorzystałam z comiesięcznej akcji wysyłki za 1 zł do paczkomatu i oto co kupiłam:
Mgiełka Victoria's Secret Secret Charm - 37,30
Dermacol krem do stóp - 9,20
Dermacol puder - 11,90
Zbliżenie na piękne tłoczenie
Kolejny produkt to gumki Invisibobble - 8,90
Lakiery Rimmel:
713 Little Bo Peep - 3,30
621 Mary Mary Quite Contrary - 4,40
Kallos maska do włosów Keratin - 4,70
Kallos Silk szampon - 7,70
Jako gratis do zakupów otrzymałam próbkę perfum Burberry The Beat
Zakupy z Avonu:
Żele pod prysznic: Garden of Eden Indulging, Lagoon, każdy po 3,99
Emulsja do mycia twarzy biała herbata - 8,99
Pomadka - 3,99
Znów Rossmann i kolejna cena na do widzenia - żel Le Petit Marseillais kwiat pomarańczy - 5,50

Zakupy uważam za bardzo udane, troszkę uzupełniłam zapasy, a trochę spełniłam swoje kosmetyczne zachcianki.


Czytaj dalej

Floslek pomadka ochronna z wit. E

Pomadkę kupiłam w Rossmannie w cenie na do widzenia za 2,50, cena naprawdę bardzo dobra, jak na pierwszą pomadkę tej firmy - kiedyś miałam tylko ich wazelinę.

Od producenta: Zastosowanie: błyskawiczna regeneracja popękanej skóry ust. Doskonała ochrona przed wysuszeniem naskórka.
Działanie: redukcja skłonności do wysuszania oraz błyskawicznie regeneruje popękaną skórę - szczególnie w kącikach ust. Witamina E, jako aktywny antyutleniacz, chroni przed działaniem wolnych rodników. Naturalne woski pozostawiając na ustach film ochronny natłuszczają skórę i chronią przed nadmiernym wysuszaniem naskórka.
Efekt: intensywnie natłuszczona, gładka i miękka skóra ust. Usta wyglądają świeżo, naturalnie i zyskują zdrowy wygląd.
Pomadka zamknięta jest w tradycyjnym już sztyfcie, zrobionym z dość cienkiego plastiku, który szybko się wyrabia i może samoistnie się otwierać. Sam sztyft pomadki jest lekko ścięty, dość zbity i trochę tępy - trzeba kilka razy przejechać nim po ustach żeby całe posmarować. Opakowanie jest duże, a sztyft dość cienki, dlatego szybko zaczął się wyginać oraz odkruszać, a potem całkiem się złamał. Zapach ma delikatny i bardzo przyjemny.
Pomadka dość dobrze nawilża usta i je odżywia, nie jest może idealna, taki z niej średniak. Warstwa ochronna pozostaje przez kilka godzin, nie przeszkadza ona przy jedzeniu i piciu, ma neutralny smak.
Gdyby nie jej słabej jakości opakowanie i łamliwy sztyft byłaby to fajna pomadka, pomimo średniej jakości nawilżenia.

Pojemność: 4,2 g 
Cena: ok. 6 zł


Czytaj dalej

Avon imbirowy płyn do kąpieli

Oglądając katalog Avonu zwróciłam uwagę na uroczą butelkę w piernikowe wzory i wiedziałam że będzie ona moja. Skorzystałam z okazji, że płyn był akurat w promocji i zapłaciłam za niego 8,99. Nie miałam wcześniej do czynienia z płynami do kąpieli z Avon, miałam tylko nadzieję że będzie on się nadawał pod prysznic.
Ogromna butla w uroczej oprawie graficznej, mieści pół litra brązowawego płynu. Opakowanie zrobione jest z mocnego plastiku, nie zgniata się pod wpływem ucisku, zamykane jest na zakrętkę o wielkim otworze - jak to w płynach do kąpieli bywa. Używam go jako żelu pod prysznic, więc przelałam go do bardziej poręcznej i mniejszej butelki z pompką. Konsystencję ma lejącą, ale nie bardzo wodnistą, dlatego nie wylewa się w nadmiarze. Teraz przejdę do najważniejszego elementu, czyli zapachu. Zapach bardzo mi się podoba, jest korzenny, imbirowy, wydawałoby się że to ciężki, bardzo przytłaczający zapach, ale taki nie jest dzięki słodkim nutom, przypominającym słodkie imbirowe ciasteczka.
Doskonale oczyszcza skórę, znakomicie się pieni, może nie nawilża, ale skóra po umyciu jest gładka i bardzo delikatna. Z racji, że butelka jest bardzo duża starcza na naprawdę wiele dni.
Polecam ten produkt tym którzy lubią kąpiele i tym którzy wolą prysznic. Jeżeli lubisz słodkie, korzenne zapachy jest to idealny produkt dla Ciebie.

Pojemność: 500 ml
Cena: ok. 10 zł



Czytaj dalej

Perfecta masło do ciała jagodowa muffinka

Od producenta: Puszyste masło do ciała o doskonałych właściwościach odmładzających i zmiękczających. Zawiera olejek orzechowy, który zapobiega wiotczeniu, uelastycznia i zwiększa sprężystość oraz gładkość skóry. Olejek arganowy regeneruje komórki, ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, a kwas hialuronowy intensywnie nawilża. Przepyszny zapach świeżo upieczonych muffinek z jagodami otula nas płaszczem radości i spokoju oraz przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.
Masło zamknięte jest w plastikowym pudełku, zabezpieczonym folią. Pudełko jest lekkie i niezbyt głębokie, co ułatwia użytkowanie. Konsystencję ma zbitą, kremową, jedwabiście gładką i bardzo puszystą, co czyni je naprawdę miłym w dotyku. Zapach ma przyjemny, jagodowy, ale nie powiedziałabym żeby był to zapach jagodowych babeczek. Jest trochę sztuczny i nie utrzymuje się długo na skórze.
Bardzo dobrze się rozsmarowuje, nie pozostawia białych oraz tłustej warstwy. Nawet szybko się wchłania, skóra po posmarowaniu jest miękka i niezwykle gładka w dotyku. Nawilża, oczywiście, ale nie na tyle ile bym chciała. Dotychczas byłam przyzwyczajona do maseł, których nawilżenie utrzymuje się przez cały dzień. Kiedy posmaruję ciało wieczorem, w dzień jeszcze jest dostatecznie nawilżone, ale wieczorem już nie, co niestety jest jego minusem. Co do odmłodzenia, niczego takiego nie zauważyłam, ale chyba miało to działać na zasadzie zapachu, tak jak pisze producent: "Przepyszny zapach świeżo upieczonych muffinek z jagodami otula nas płaszczem radości i spokoju oraz przywołuje wspomnienia z dzieciństwa."

Przyznam szczerze, że liczyłam na lepsze nawilżenie i przepiękny jagodowy zapach, na odmłodzenie nawet nie zwracałam zbytnio uwagi. Trochę się zawiodłam, ale i tak mogę je zaliczyć do maseł z średniej grupy. Ciekawa jestem czy wszystkie masła z tej serii mają dość słabe działanie czy tylko te.

Pojemność: 225 ml
Cena: ok. 15 zł


Czytaj dalej

Nivea szampon prostujący włosy Straight & Gloss

Latem na wyprzedaży kosmetyków w Biedronce skusiłam się na zestaw dwóch szamponów za 5 zł, czyli cena jednej butelki to aż 2,50 ;) Obok takiej ceny nie mogłam przejść obojętnie, ponieważ za jedną butelkę w drogerii trzeba zapłacić ok. 10 zł.

Od producenta: Poczuj jak pielęgnuje Twoje włosy. Poczuj piękni Twoich włosów dzięki unikalnej formule, łączącej naturalne składniki i płynna keratynę, stanowiącą budulec włosa.
Czy Twoje włosy łatwo się puszą i są trudne do ułożenia? Ujarzmij trudne do ułożenia włosy z szamponem Straight & Gloss. Pielęgnująca formuła z ekstraktem z magnolii: wygładza powierzchnię włosów i zapobiega puszeniu się, łagodnie myje i pielęgnuje włosy, pozostawia włosy błyszczące i miękki w dotyku. Gładkie włosy. Zmysłowa miękkość.
Szampon zamknięty jest w butelce o spłaszczonych bokach. Jest bardzo poręczna i łatwa do otwarcia, nawet z mokrymi dłońmi oraz nie zajmuje dużo miejsca na półce. Sam szampon jest dość gęsty, biało-perłowy, jedwabiście gładki. Zapachem przypomina inne szampony Nivea, nie jest to jakiś konkretny zapach.
Bardzo dobrze się pieni i oczyszcza skórę głowy oraz włosy. Aplikacja nie sprawia trudności i dobrze się spłukuje. Włosy po umyciu nie potrzebują już innych zabiegów kosmetycznych, takich jak nakładanie odżywek czy masek, sam szampon jest wystarczający i nie ma uczucia suchych i splątanych włosów. Bardzo dobrze się rozczesują, pozostają jedwabiście gładkie i miękkie w dotyku. Zauważyłam, że włosy są bardziej ujarzmione, nie puszą się tak bardzo, ale nie daje efektu oklapniętych i bez życia włosów.
Po zużyciu już dwóch butelek, mogę powiedzieć, że nie wydałam tych 5 zł na darmo. Szampon jest naprawdę bardzo dobry i mogę go zaliczyć do moich ulubieńców.

Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 10 zł


Czytaj dalej