Farmona Sweet Secret szarlotkowe masło do ciała

Od producenta: Słodka uczta dla zmysłów. Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o przyjemnej, aksamitnej konsystencji i apetycznym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało. Powstał na bazie ekstraktu z jabłka, olejku cynamonowego i protein mlecznych, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, na długo pozostawiając kuszący zapach rajskiego deseru. Regularne stosowanie Szarlotkowego masła do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura zapewnia intensywne i długotrwałe nawilżenie, łagodzi nieprzyjemne uczucie szorstkości oraz doskonale odżywia i regeneruje skórę, a niepowtarzalny, wyjątkowo aromatyczny zapach pobudza zmysły oraz zapewnia uczucie niezmąconej błogości i szczęścia wprowadzając w doskonały nastrój.
Masło zamknięte jest w plastikowym pudełeczku, zabezpieczonym sreberkiem. Jest ono dość wygodne w użytkowaniu i nie różni się niczym od innych pudełek smarowideł do ciała. Konsystencja jest gęsta, ale tak optymalnie. Kosmetyk jest jedwabiście gładki i puszysty w dotyku oraz łatwo się rozprowadza na skórze. Jak w przypadku takich produktów, oprócz dobrego nawilżenia, największą uwagę zwraca się na zapach - chyba każdy lubi jak mu mazidło do ciała ładnie pachnie. Zapach ma bardzo przyjemny, słodko szarlotkowy, może troszeczkę bożonarodzeniowy, jest trochę przetworzony, ale to w niczym nie przeszkadza żeby się nad nim nie zachwycać. Jest to moje drugie opakowanie i to właśnie ten zapach mnie w nim urzekł.
Przejdę teraz do działania, masło dość dobrze nawilża skórę, efekt ten utrzymuje się przez cały dzień. Samo masło doskonale się rozprowadza, nie pozostawia białych śladów i uczucia lepkości oraz szybko się wchłania. Skóra pozostaje gładka i miękka.
Jak widać producent bardzo wczuł się w rolę i nie mógł się opanować przed napisaniem poematu zalet tego masła ;) Ja się pod tym podpisuję, chociaż działanie ma niezłe, to głównie zapach sprawia że mam ochotę na więcej.
Zestaw masło+żel+krem do rak można obecnie jeszcze kupić w Biedronce za 13 czy 14 zł, czyli za tyle co kosztuje samo masło.

Pojemność: 225 ml
Cena: ok. 13 zł


Udostępnij ten post

47 komentarzy :

  1. Uwielbiam szarlotkę, więc to chyba coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi pachnieć wyśmienicie!
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłabym właśnie ze względu na zapach :) ale na razie mam zapas wszelkich balsamów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zapas, ale jak trafiam na dobrą promocję to nie mogę się powstrzymać :P

      Usuń
  4. Szarlotka to moje ulubione ciasto. Zapach z pewnością przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że to zapach idealny raczej na zimne miesiące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest nawet bardzo świąteczny :)

      Usuń
  6. Wolałabym pewnie szarlotkę niż sam jej zapach :D Aczkolwiek jako, że go uwielbiam to masło byłoby dla mnie idealne. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm szarlotka :D naszła mnie na nią ochota ;)

      Usuń
  7. Chętnie bym się skusiła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szarlotka nie tylko do zjedzenia :) Nabrałam ochoty na to masełko i... na ciasto :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wersja dla osób na diecie ;) Już dawno nie jadłam szarlotki, muszę to naprawić :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cena jest znakomita, sama w takiej kupiłam cały zestaw w Biedronce :)

      Usuń
  10. Bardzo lubiłam go używać zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednie opakowanie używałam właśnie w którąś zimę :)

      Usuń
  11. uwielbiam ten zapach :) chyba trzeba wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niestety nie jestem fanką słodkich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda kusząco, ale na tą porę roku nie dla mnie póki co

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używałam jak dni były chłodniejsze i był idealny :)

      Usuń
  14. już samo opakowanie wygląda kusząco:)) uwielbiam przyjemne zapachy w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to dla mnie pierwszy punkt na który zwracam uwagę :)

      Usuń
  15. szkoda ze mam tak suzy zapas maseł bo bym sie skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze może się jeszcze znaleźć miejsce na jeszcze jedno :D

      Usuń
    2. ja jestem stanwczo za duży zbieracz kosmetyczny musze z tym walczyc haha ;)

      Usuń
  16. zapach musi być boski... Ja mam piernikowy i jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piernikowy miałam i też mi się podobał :)

      Usuń
  17. Nie przepadam za zapachem szarlotki ale na inny z chęcią bym się skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne wersje zapachowe też są świetne :)

      Usuń
  18. Ciekawe czy zapach by mi pasował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz słodkie zapachy to myślę że tak :)

      Usuń