Nivea Pure & Natural pomadka olive & lemon

Jak zapewne wiele razy wspominałam, jestem wielką fanką i maniaczką pomadek. Wy również najczęściej wyszukujecie u mnie recenzji pomadek, a post o moich zapasach nadal bije rekordy popularności.
Dziś chcę przedstawić jedną z moich ulubionych pomadek do której często wracam, czyli Nivea z serii pure & natural oliwki i cytryna.

Od producenta: Zapewnia długotrwałą ochronę dla suchych ust.
Innowacyjna formuła pomadki Nivea Pure & Natural z HYDRA IQ, oliwy z oliwek i ekstraktem z cytryny chroni usta przed wysychaniem. Twoje usta stają się miękkie i wyglądają zdrowo. Zapewnia długotrwałe nawilżenie i ochronę suchych ust.
W 100% wolna od konserwantów. Zawiera certyfikowane masło shea i naturalne składniki.

Pomadka zamknięta jest w klasycznym sztyfcie, w tym przypadku opakowanie jest półmatowe, które ułatwia otwieranie. Zrobione jest w grubego plastiku - co jest wielką zaletą pomadek Nivea - który nie pęka, ani się nie wyrabia przy dłuższym użytkowaniu, albo jeżeli ktoś tak jak ja lubi sobie nią "popstrykać" ;) - otwierać i zamykać. Sam sztyft pomadki jest dość twardy, nie powinien się roztopić pod wpływem ciepła, ale też nie jest twardy jak kamień. Konsystencja jest idealna, gładko rozprowadza się na ustach, nie zostawia na nich za dużo kosmetyku, ani nie trzeba wiele razy po nich jeździć pomadką. Zapach nie jest chemiczny, ale też nie jest zbytnio naturalny, mi bardzo odpowiada, oczywiście pachnie oliwkami i cytryną z przewagą cytryny. Po posmarowaniu można spokojnie jeść, czy pić ponieważ nie wpływa na smaku. Zapach utrzymuje się dość długo na ustach.

Jak już wspominałam, pomadka Nivea gładko rozprowadza się na ustach, pozostawiając na nich niewielką warstwę. Pomimo, że sztyft jest zielony nie barwi ust, jedynie delikatnie je nabłyszcza. Usta są miękkie, dobrze nawilżone i odżywione, nadaje się do pielęgnacji ust na noc - smaruję tylko troszkę więcej niż w dzień, a rano nadal czuję, że są posmarowane.

Pomadka Nivea olive & lemon należy do moich ulubieńców, w ogóle bardzo lubię pomadki Nivea i często do nich wracam.

Pojemność: 4,8 g
Cena: ok. 8,80 zł


Udostępnij ten post

20 komentarzy :

  1. ja z nivea uwielbiam tę żurawinowo-malinową. oliwkowej jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie miałam, ale się za nią rozejrzę :)

      Usuń
  2. Uwielbiam szminki Nivea, wypróbowałam i kocham absolutnie wszystkie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie miałam pomadek Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wracam do nich bardzo często :)

      Usuń
  4. Kiedyś miałam pomadkę ochronną z Nivei różową i zostawiała ładny kolorek na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie różana, za tą akurat nie przepadam ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubie pomadki Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś pomadki z Nivea i bardzo dobrze mi się spisywały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam je jako jedne z lepszych :)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze okazjii jej używac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to jedna z lepszych pomadek Nivea :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie miałam pomadki Nivea ale mój Mąż ma wersję dla facetów i jest zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam nivee ale w pudełeczku malinowy i kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa masełko :) uwielbiam wszystkie, akurat używam makadamia :D

      Usuń
  10. Mam arbuzową i truskawkową w sztyfcie :) tej jeszcze nie miałam ale pewnie się skuszę niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, fajne są jeszcze miód i mleko oraz hydro :)

      Usuń