Yankee Candle Sweet Strawberry

Na truskawki niestety jeszcze nie czas, ale nabrałam na nie wielką ochotę, dlatego mogę poczuć ich chociaż aromat dzięki woskowi Yankee Candle Sweet Strawberry.
Naklejka bardzo prosta, czyli masa truskawek :)
Moc zapachu jest średnia, nie jest duszący ani za słaby, taki w sam raz. Przyznam, że liczyłam na zapach prawdziwych truskawek, takich prosto z krzaka, jednak trochę się na nim zawiodłam. Jest to zapach oczywiście truskawek, ale przetworzonych, np. truskawkowej galaretki, czy cukierków. Jest za bardzo słodki jak na prawdziwe owoce i taki właśnie cukierkowy. Nie powiem, że mi się on nie podoba, jednak liczyłam na coś innego, bardziej owocowego.
Yankee Candle Sweet Strawberry nie jest to zapach prawdziwych truskawek, ale mi się podoba i myślę, że znajdzie swoich wielbicieli.

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. miałam go, ale nie byłam nim oczarowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu się podoba, ja też spodziewałam się czegoś innego :)

      Usuń
  2. Doskonale znam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem czy by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, albo powąchać stacjonarnie przed zakupem :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja mogę owocowe zapachy palić cały rok ;)

      Usuń
  5. Ja akurat nie przepadam za słodko owocowymi zapachami, jak już to lubię cytrusowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jest z takich co wszystkie typy zapachów mi się podobają :)

      Usuń
  6. Aż taką fanką truskawek nie jestem, poza tym jeśli pachnie raczej cukierkami niż owocami, to chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja należę do fanów truskawek, z resztą widać po nazwie bloga ;)

      Usuń