Od producenta: Pobudzające hiszpanskie flamenco z pomarańczą.
Żel
myjąco-peelingujący do twarzy to połączenie efektywnej pielęgnacji z
egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów. Urzekająca
formuła żelu kryje nutkę hiszpańskiej pomarańczy oraz eksplozję
świeżości dzięki drobinkom peelingującym.
Wyciąg z pomarańczy to
bogate źródło witamin i mikroelementów. Ujednolica kolorystycznie cerę i
przywraca jej naturalny blask. Drobinki peelingujące łagodnie
oczyszczają, wspomagając złuszczanie martwego naskórka. Usuwają
zanieczyszczenia, odblokowują pory i wygładzają skórę.
Wyciąg z
bambusa, lotosu i lilii wodnej długotrwale nawilża. Żel odpowiedni dla
wszystkich typów cery, zwłaszcza dla osób młodych 20+.
Poczuj rytm ognistego i zmysłowego flamenco i przenieś się na skąpane w słońcu hiszpańskie wybrzeże Viva Espania!
Opakowanie żelu to tubka o barwnej kolorystyce, jest przeźroczysta, co uważam za duży plus, ponieważ można kontrolować ubywanie kosmetyku. Opakowanie nie sprawia problemu w
użytkowaniu, tubka jest odpowiednio giętka, żeby można było z niej wycisnąć kosmetyk, a otwór też ma odpowiedniej wielkości. Żel ma konsystencję dość gęstą, w którym pływają
czerwone drobinki peelingujące. Pachnie delikatnie pomarańczowo.

Na umycie całej twarzy wystarczy niewielka ilość żelu, który pod wpływem wody delikatnie się pieni. Żel, nie należy do mocnych kosmetyków o głębokim oczyszczaniu, zalicza się bardziej do łagodnych kosmetyków do codziennego użytku. Sam żel jest delikatny, ale drobinki peelingujące, które w nim pływają są dość ostre i trzeba trochę uważać przy myciu twarzy żeby jej zbytnio nie podrażnić oraz lepiej jak na rękach nie ma żadnych zadrapań, czy ran, wiem to z doświadczenia - rana na palcu zaczęła mi strasznie piec po kontakcie z taką drobinką. Skóra twarzy jest oczyszczona, gładka i sprężysta oraz delikatnie nawilżona.
Żel jest dość dobrym kosmetykiem, ale czy do niego wrócę to nie jestem pewna.
Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 15 zł
Na koniec chcę przedstawić drobne zakupy jakie zrobiłam wczoraj w Rossmannie. Na koniec miesiąca robię podsumowanie zakupów, ale pomyślałam, że będę co jakiś czas dodawać zdjęcia nowości. Aktualnie w Rossmannie jest mnóstwo cen na do widzenia na balsamy i masła do ciała, dlatego uzupełniłam swoje zapasy ;)
A więc od lewej:
Perfacta masło do ciała pomarańcza i kawa, które bardzo lubię i pisałam o nim
tu - 8,19
Bielenda nawilżające mleczko do ciała - 6,19
Tołpa balsam ujędrniający - 11,89
Wszystkie wyżej wymienione produkty są w cenie na do widzenia
Pomadki Alterra granat oraz rumianek - po 3,99
Nivea pianka do mycia twarzy - 11,99
Isana zachwalane mydło z pingwinkiem - 2,49
Czytaj dalej