Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bebeauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bebeauty. Pokaż wszystkie posty

Nowości - październik + zakupy Rossmann -49%

Październik nie był szczególnie owocny w zakupy kosmetyczne, jedynie na wyprzedaży w Biedronce coś kupiłam. Nawet w tym miesiącu nie kupiłam wosków, z czego sama się dziwię, co miesiąc coś przybywało - przyszedł czas na wypalanie zgromadzonych zapasów. Już myślałam, że będę musiała zmieniać profil bloga z kosmetycznego na książkowy ;)
Biedronka - wyprzedaż na której można było kupić wiele produktów po naprawdę niskich cenach, od lewej:
Chusteczki nawilżane Queen 1 zł paczka - idealne do torebki
Żel pod prysznic Palmolive - 3 zł
Szampon Jantar - 5 zł
Zapas mydła w płynie Linda 900 ml - 3 zł
Kremy do stóp Bebeauty każdy po 1 zł - bardzo je lubię, recenzja tutaj
Lirene krem do stóp - 5 zł
Będąc w Rossmannie tak tylko się porozglądać trafiłam na cenę na do widzenia kremu BB z Maybelline za 6,29 zł - dwa razy tyle płaciłam za niego na poprzedniej promocji - 49%
Pokrowiec na tablet kupiony w Empiku za 7 zł - przecena plus wybrane punkty Payback
służy mi za pokrowiec na mojego Kindle
Kolejne zakupy z Empika foremki - oczywiście na mydła - 5 zł oraz foremki na mini babeczki - 7 zł
Nie wiem czy pamiętacie, w tym poście pokazywałam pierwszą część serii "Obca" Diany Gabaldon, a w tym miesiącu przybyła mi reszta serii :D - zajmują 2/3 półki ;) Premiera kolejnej części będzie w połowie listopada, już nie mogę się doczekać :D
Inne książki to:
Sabina Waszut "Rozdroża" i "W obcym domu"
Magdalena Witkiewicz "Po prostu bądź" - mogę polecić wszystkie książki tej Pani. Przeczytałam wszystko co napisała, nawet książki dla dzieci ;)
Anthony Doberr "Światło którego nie widać" - książka o której ostatnio jest głośno, zbiera pozytywne opinie na Lubimy Czytać, więc zaryzykowałam zakup
Paulina Simons - "Sześć dni w Leningradzie"
Książki kupiłam w księgarniach internetowych Aros i Platon24 ze sporym rabatem.

Kolejne zakupy są już z dzisiaj, kupione na promocji w Rossmannie:
 Eveline Color Edition 709 - 8,15 zł mam już jedną i bardzo ją lubię, dlatego skusiłam się na kolejny kolor
Rival de Loop maseczki odświeżająca i złuszczająca - 1,19 zł sztuka akurat były w promocji
Neutrogena Intense repair balsam do ust - 5,60 zł lubię ich pomadki, a tej jeszcze nie miałam
Body Club balsam truskawkowy - 6,11 zł - pachnie bardzo ładnie, na bazie wosku pszczelego i masła shea jutro będzie moja jeszcze wersja bananowa :D
Blistex MedPlus - 5,60 zł bardzo lubię Blistexy, a tej wersji jeszcze nie miałam
Nivea Soothe&Protect - 4,48 zł - tej wersji nie miałam, ale słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii
Sally Hansen Instant Cuticle Remover - 11,21 zł wiele osób go poleca więc postanowiłam wypróbować

Zakupy siostry:
Bielenda odżywka - jest bardzo dobra to już któreś z kolei opakowanie
Nivea Soothe&Protect - taka sama jak moja
Alterra granat - 2,54 zł
Isana różana - 2,13 zł
Lovely Extra Lasting nr 3 - 4,48 zł
Wibo 1 Coat Manicure lakiery  nr 17, 15 - 3,15 zł sztuka
Lovely Fast Dry lakiery  nr 5, 3, 1 - 3,36 zł sztuka


Jak Wam się podobają moje nowości?
Czytaj dalej

Nowości - styczeń

W tym miesiącu niewiele mi przybyło, oczywiście w porównaniu z grudniem. Zapraszam do oglądania :)
W Rossmann'ie skusiłam się na ulubione mydełka Himalaya, które akurat były w promocji - 1,69 zł za sztukę i mus do ciała Bielenda w cenie na do widzenia za 7,09 zł
Z Avonu zamówiłam balsam uniwersalny miód 5,99 zł i zwykłą pomadkę w świątecznym opakowaniu 3,99 zł.
To już są zakupy z Biedronki
Zestaw Farmona Sweet Secret masło, które kiedyś miałam i ślicznie pachniało i żel pod prysznic o zapachu szarlotki oraz krem do rąk wanilia, za zestaw zapłaciłam 13,99 zł, kupiłam też krem do stóp o którym pisałam tu za 1,79 zł - lepsza cena niż kupowałam wcześniej
Mały zapas herbatek, każda 3,69 zł
Na wyprzedaży kupiłam organizery, zestaw dwóch za 5 zł

Znów Rossmann, tym razem pomadki Floslek w cenie na do widzenia po 2,59 zł i krem do twarzy liście zielonej oliwki Ziaja do którego gratis był płyn do demakijażu za 7,49 zł.
W Biedronce pojawiły się nowe zapachy żeli Frut Kiss po 3,99 zł, a w Rossmann'ie kolejna cena na do widzenia, tym razem jest to krem do rąk Johnson's za 3,39 zł.

Tak jak pisałam w tym miesiącu nie jest tego wiele, chociaż dla niektórych to i tak wiele ;)


Czytaj dalej

Bebeauty oliwkowy balsam do stóp i paznokci

Od producenta: Balsam do stóp i paznokci o działaniu nawilżającym i zmiękczającym. Skutecznie nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek, poprawiając jego strukturę i zmniejszając objawy rogowacenia.
Składniki aktywne: kwasy owocowe AHA - o właściwościach złuszczających i wygładzających. Oliwa z oliwek - o właściwościach nawilżających i wzmacniających. Alantoina - o właściwościach łagodzących i regenerujących.
Jakiś czas temu będąc w Biedronce trafiłam na wyprzedaż produktów do pielęgnacji stóp. Jak co roku na jesień wyprzedają te produkty, a powracają dopiero na wiosnę - jakby o stopy dbało się tylko latem, a nie przez cały rok. W sklepie zostały już same balsamy, więc skuszona niską ceną (2,50 zł) wzięłam jeden na spróbowanie.
Opakowanie to klasyczna tubka z charakterystycznym dzióbkiem, który widać na zdjęciu powyżej. Tubka jest giętka i nie ma problemu z wydobyciem balsamu. Konsystencja jest gęsta, lepka i zostawia przez dłuższy czas po posmarowaniu tłustą warstwę, ale mi to nie przeszkadza, smaruję stopy na noc i nie czuję jak mi się stopy ślizgają w kapciach ;) Zapach ma bardzo delikatny, oliwkowy. Przejdę do najważniejszego, czyli działania. Balsam łagodzi uczucie zmęczenia stóp po całym dniu, dość dobrze nawilża, następnego dnia czuję jeszcze nawilżenie. Zauważyłam również, że skóra jest minimalnie gładsza in ie jest taka sucha jak przed stosowaniem balsamu. Ogólnie mówiąc, za taką cenę jest to naprawdę bardzo dobry produkt. Jeżeli ktoś nie potrzebuje silniejszych kremów, to szczerze mogę go polecić.

Pojemność: 75 ml
Cena: ok. 3 zł w Biedronce


Czytaj dalej

Bebeauty Spa Indie żel pod prysznic irys i lotos

Uwielbiam żele pod prysznic z Biedronki, są niedrogie, ładnie pachną i świetnie się pienią.

Od producenta: Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i odzyskaj harmonię ciała i duszy z naszym żelem pod prysznic. Ekstrakt z irysa działa regenerująco i odżywczo, a wyciąg z lotosu - hinduskiego symbolu czystości - ma właściwości biostymulujące, wzmacniające strukturę skóry, poprawiające mikrokrążenie i metabolizm komórek skóry. Minerały z wód termalnych doskonale nawilżają Twoją skórę.
Opakowanie żelu jest plastikowe i przeźroczyste, otwór też ma w sam raz - nie leje się, ani nie leci zbyt mało. Jest bardzo wydajny, konsystencja żelu jest bardzo gęsta, na jedno użycie wystarcza niewielka ilość. W żelu pływają białe drobinki, o których właściwościach producent niestety nie napisał, więc na ich temat mogę powiedzieć tylko tyle, że dobrze się rozpuszczają pod wpływem wody ;) Na zdjęciu tego nie widać, ale żel ma w sobie małe, błyszczące drobinki, nie jest to brokat (po umyciu nie pozostają one na skórze). Tak jak już wcześniej pisałam, żel jest baaardzo gęsty i baaaardzo dobrze się pieni. Po spłukaniu skóra jest miękka, gładka i trochę nawilżona. Zapach ma śliczny, uwielbiam żele o zapachu lotosu, a w szczególności te z Biedronki. Żel z Fruit Kiss stawiam na pierwszym miejscu, a ten jest tuż za nim.

Pojemność: 300 ml
Cena: 4,99 zł


Czytaj dalej