Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeca. Pokaż wszystkie posty

Village Candle Eternal

W ostatnim czasie w moim kominku królują zapachy z Village Candle. Te, które mam idealnie wpasowują się w obecną aurę. Bohaterem dzisiejszego postu jest zapach Eternal.

Opis ze strony sklepu: Wanilia, szałwia, paczula, nuta wodna.

Posiadam sampler (wszystkie moje zapachy z Village Candle to samplery), ale to tylko plus, ponieważ na dłużej mi starczy. Naklejka magiczna, przykuwająca uwagę - para huśtająca się na huśtawce w zachodzącym słońcu. Przyznam, że to właśnie ona skusiła mnie do zakupu.
Zapach jest dość intensywny, ale nie aż tak mocno żeby bolała od niego głowa. Z opisem zgadzam się tylko w pewnym stopniu. Wyczuwam w nim słodkie, ciasteczkowe nuty, czyli wanilię i wodnisty, trochę słodki i bardzo owocowy melon. Jest to bardzo ciekawa mieszanka, zdecydowanie niepowtarzalna.
Eternal bardzo polubiłam i często go palę. Idealnie nadaje się na obecną pogodę jeszcze nie do końca ciepłą. Myślę, że spodoba się wielu osobom.
Czytaj dalej

Village Candle Walk on the Beach

Dni stają się bardziej słoneczne i powoli zbliża się lato. Żeby poczuć ciepłe, letnie powietrze trzeba się jeszcze wspomagać zapachami świeczek i wosków. Dzisiaj chcę przedstawić jeden z takich zapachów Walk on the Beach z Village Candle.
Opis ze strony sklepu: Sól morska, cyklamen, lilia wodna, koralowiec, morski mech i nadmorski las. 
Delikatna mgiełka soli morskiej, zroszony cyklamen, lilia wodna i koralowiec. Świeże nadmorskie lasy są prowadzone wzdłuż spiralnej fali morskiego mchu.
Naklejka przedstawia morze, plażę i idącą po niej postać. Jest jeszcze inna wersja tej naklejki z samymi śladami stóp na piasku i fragmentem wyspy - wydaje się to być kadr od drugiej strony.

Wosk rozpala się szybko i jednocześnie wypełnia całe pomieszczenie swoim aromatem. Nie jest to zapach mocny, ani bardzo intensywny.
Zapach jest bardzo morski i świeży, lekko kwiatowy, ale nie w taki toaletowy sposób. Jak powietrze nad morzem głębokie, wodniste, nasycone solą. Można poczuć się jak nad morzem siedząc w domu. Jest to takie połączenie odświeżające idealne w ciepłe i letnie dni, ale też teraz jest idealny.
Czytaj dalej

Yankee Candle Summer Scoop

Moją pierwszą świecę dostałam na urodziny w zeszłym roku. Przez dłuższy czas stała sobie na półce i cieszyła oczy. Przechodząc tylko ją otwierałam, wąchałam i zamykałam z powrotem. Teraz zapalam ją średnio raz w tygodniu, żeby starczyła na dłużej.
O produkcie: Wspomnienie przepysznych domowych lodów owocowych, w których prym wiedzie truskawka :-) W sam raz na upalny dzień!

Świeca jest niewielka, jak widać na zdjęciu jest tylko trochę wyższa od pudełka z chusteczkami. Jednak starczy na naprawdę sporo paleń. Zamknięcie jest ciężkie i potrafi się nieźle zassać, ale mamy pewność, że nie otworzy się przy przenoszeniu. Sam wosk świecy ma dziwną barwę, tzn. wygląda jakby ktoś niedokładnie wymieszał kolory - biały i różowy i w efekcie wyszły takie właśnie dwu smakowe lody.
Jak zalecają na filmikach instruktażowych - tak zdarzyło mi się takie coś obejrzeć ;) - świecę powinno się palić ok. 4 godz. żeby wosk roztopił się aż do ścianek. Ja palę ją bardzo różnie, raz krócej, a raz dłużej. Czasem zdarza mi się "bawić" jej woskiem - jeszcze na ciepło zapałką, czy czymś innym odciągam pozostały wosk ze ścianek. Przy kolejnym paleniu już się ładnie wypala.
Naklejka każe nam sobie wyobrażać zapach letnich lodów z owocami, takimi jak jagody, czerwone porzeczki, czy inne jagodowe owoce. Całość zatopiona w śmietankowych, czy też waniliowych lodach.
Po otwarciu świeczki wydobywa się śliczny, owocowy aromat właśnie takich owocowych lodów. Zapach mnie nie zawiódł, właśnie tak go sobie wyobrażałam. Podczas palenia zapach się nie zmienia, jest dość intensywny - chociaż niektórzy mówią, że małe świece pachną bardzo słabo, albo wcale - wypełnia całe pomieszczenie, a jakby otworzyć drzwi myślę, że rozprzestrzeniłby się na cały dom. Zapach wyczuwalny jest jeszcze na drugi dzień.
Zapach Summer Scoop jest idealny w chłodne, ponure jesienne dni. Potrafi przenieść w jakieś cieplejsze miejsce, a także przywołuje wspomnienia wakacji. Mi bardzo przypadł do gustu i bardzo się cieszę, że mogę się nim cieszyć jeszcze przez długi czas.
Czytaj dalej