Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek. Pokaż wszystkie posty

Evrēe Magic Rose olejek upiększający

Od kilku lat używam olejków do pielęgnacji twarzy na noc. Wypróbowałam już m.in. olejek różany Khadi i olejek z wyciągu z granatów Alterra (pisałam o nim tu). Ze względu na niską cenę często wracam do Alterry, ale nadal mam słabość do olejków różanych po Khadim. Właśnie dlatego zdecydowałam się na olejek Evree. Może jeszcze odrobinę podsyciły moją chęć Wasze pozytywne opinie o nim.
Od producenta: Magic Rose Odkryj różany eliksir piękna i poczuj jego magiczną moc!
Już od starożytności olejek różany był uważany za źródło piękna i młodości. Pozyskiwany z nasion i płatków był ceniony ze względu na właściwości pielęgnacyjne oraz sensoryczne. Królowa kwiatów nie tylko cudownie pachnie, zawiera też witaminę C, A, witaminy z grupy B oraz kwasy owocowe. Witaminy młodości zawarte w olejku działają wzmacniająco na naczynka krwionośne oraz przeciwstarzeniowo. Dzięki temu ten drogocenny olejek nawilża i upiększa skórę, a także pobudza zmysły.
Dlaczego należy stosować olejek różany?
Posiada wyjątkowe właściwości łagodzenia podrażnień skóry, niweluje przebarwienia, zmniejsza widoczność "pajączków" oraz uszczelnia rozszerzone naczynia krwionośne. Pobudza produkcję kolagenu, działa przeciwzmarszczkowo, balansująco i poprawia koloryt skóry. Już od pierwszego zastosowania Twoja skóra będzie zrównoważona, wygładzona i bardziej jędrna.
Idealny również dla cery tłustej. Reguluje wydzielanie sebum odpowiedzialnego za nadmierne błyszczenie się skóry.

Olejek zamknięty jest papierowym kartoniku. Natomiast sam olejek właściwy znajduje się w szklanej butelce z pipetą. Zaskoczyło mnie to, że jego pojemność to tylko 30 ml. To tyle samo co wspominany już olejek Alterry, a on ma o wiele mniejszą butelkę. 
Pipeta sprawdza swoje zadanie znakomicie. Można idealnie odmierzyć potrzebną nam ilość kropel, bez obawy, że wyleje nam się więcej niż trzeba. Jestem już przy końcu i pipeta nie sięga dna, więc nie wiem, czy nie będę musiała przechylać butelki, żeby złapała olejek.

Konsystencję ma - jak to olejek, ciekła, trochę gęstsza od wody. Nalewając na dłoń staram się zrobić taki tunel (dołek), żeby nigdzie obok mi nie pociekło.

Kiedyś nie przepadałam za zapachem róży, ale polubiłam go za sprawą Khadiego. Mogę już nie pamiętać jak pachnie Khadi, ale stosując obecnie wodę różaną wiem, że zapach miał taki sam, czyli inny niż ma Evree. Olejek Evree oczywiście pachnie różą, ale nie taką czystą i naturalną tylko przerobioną na zapach kosmetyczny. Ma coś w sobie nienaturalnego, trochę sztucznego, ale nie mówię, że jest on nieprzyjemny, tylko inny i nie taki jakiego się spodziewałam.
Na składach się nie znam, ale z tego co udało mi się rozszyfrować jest on w miarę naturalny.
Dla porównania skład olejku różanego Khadi:
Oryza Sativa Oil (Olej ryżowy), Sesamum Indicum Oil (Olej z sezamu indyjskiego)*, Helianthus Annuus Oil (Olej słonecznikowy)*, Rosa Damascena (Róża) Flower Extract*, Cymbopogon Khasians (Jamrosa) Essential Oil*, Rubia Cordifolia (Manjistha; Marzanna indyjska), Curcuma Longa Rizome Rxtract*, Curcuma Aromatica Rizome Extract, Caesalpinia Sappan*, Tocopheryl Acetate (Witamina E), Cymbopogon Martinii (Palczatka) Leaf Extract, Pelargonium Graveolens (Pelargonia pachnąca) Flower Extract, Pterocarpus Santalinus (Drzewo sandałowe), Linum Usitatissimum (Len zwyczajny) Flower Extract, Prunus Dulcis Oil (Migdałowiec zwyczajny), Triticum Vulgare (Pszenica), Daucus Carota Sativa (Marchew zwyczajna), Crocus Sativus (Krokus) Flower Extract, Citral**, Citronellol**, Geraniol**, Farnesol**, Linalool**, Limonene**.
* pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych
** część składowa naturalnego eterycznego olejku

Olejek może być stosowany na wiele sposobów: jako serum, dodatek do kremu, jako maseczka, baza pod makijaż, do demakijażu, ochrona przed wiatrem i mrozem oraz do masażu. Poniżej znajduje się zdjęcie jak wykonać masaż twarzy i szyi.

Jak już wcześniej pisałam olejek stosuję na noc zamiast kremu. Na jedno użycie potrzebuję 6 kropel olejku i go wcieram w skórę twarzy, a jak jeszcze zostanie to i szyi. Olejek potrzebuje trochę czasu żeby wchłonąć, nie kilka minut, lecz około dwóch godzin i i tak dokładnie się nie wchłania. Rano natomiast nie ma po nim widocznego śladu - w sensie tłustej powłoki.

Stosuję już go od około 4 miesięcy i mogę powiedzieć o jego efektach. Rano moja skóra wygląda na wypoczętą i dobrze nawilżoną. Jej koloryt jest wyrównany i twarz może delikatnie jest ciemniejsza niż zwykle, ale po umyciu wraca do normy. Co do nawilżenia to przez dłuższy czas nie sprawiał problemów, było bardzo dobre, natomiast teraz - zima i mróz sprawiły, że jest niewystarczające i musiałam go odstawić. Zauważyłam też, że skóra jest bardziej jędrna i wygładzona.

Tak szczerze olejek Evree jest dobry, ale za cenę ok. 30 zł mam trzy buteleczki równie dobrego olejku Alterry. Spodziewałam się samych ochów i achów, jak dla mnie okazał się dobry, ale bez rewelacji.
Czytaj dalej

Bio-Oil

Bio-Oil, produkt którego nie trzeba przedstawiać. Myślę, że nie ma już takiej osoby która by o nim nigdy nie słyszała, ani nie znała jego właściwości. Ja swój dostałam do testowania od BLOGmedia.
Od producenta:Bio-Oil to specjalistyczny produkt do pielęgnacji skóry. Przygotowany, aby poprawić wygląd blizn, rozstępów, nierównomiernego kolorytu oraz starzejącej się i odwodnionej skóry.
Zawiera przełomowy składnik PurCellin Oil, który zmniejsza uczucie tłustości olejku. Sprawia, że Bio-Oil jest łatwo absorbowany przez skórę i wspomaga dostarczenie jej kluczowych składników jak: witamina E, naturalne olejki roślinne z nagietka, lawendy, rozmarynu i rumianku.
Bio-Oil łatwo się wchłania i jest nietłusty. Jest hipoalergiczny oraz odpowiedni dla skóry wrażliwej. Może być stosowany zarówno do twarzy, jak i do ciała.

Olejek zamknięty jest w plastikowej buteleczce, mieszczącej 60 ml. Jest to najmniejsza jego pojemność. Opakowanie jest zgrabne, szata graficzna przykuwa uwagę. Zamykanie na zakrętkę, nie ma możliwości żeby po zakręceniu coś się wylało. Otwór jest odpowiedni, podczas aplikacji z łatwością można kontrolować ilość wylewanych kropel. Kolor olejku jest jasno pomarańczowy, konsystencja jest rzadka, jak to olejek. Zapach ma bardzo ładny, taki pudrowy.
Olejek dostałam jakoś w czerwcu, więc miałam sporo czasu żeby się zapoznać z jego działaniem. Używałam go głównie na twarz na noc, zamiast tradycyjnego olejku nawilżającego. Po pierwszym użyciu byłam zaskoczona jak szybko się wchłania, ponieważ olejki zazwyczaj potrzebują sporo czasu żeby wchłonąć, a po Bio-Oilu nie ma śladu zaraz po posmarowaniu. Nie zostawia na skórze tłustej i klejącej warstwy. Na aplikację olejku na skórę twarzy wystarcza kilka kropel. Moja skóra bardzo dobrze z nim współpracuje, od razu zauważyłam, że jest bardzo dobrze nawilżona, a rano przyjemnie gładka i miękka. Poprawiła się znacznie jej kondycja, Bio-Oil jest lepszy w działaniu od typowych olejków do twarzy. Nie mam jakichś problemów skórnych, ale siostra również go używała i po pewnym czasie niewielkie blizny i zaczerwienienia na jej twarzy zaczęły znikać.
Jestem bardzo zadowolona z działania olejku Bio-Oil, bardzo dobrze nawilża, zostawia skórę gładką i miękką, działa przez całą noc. Bardzo mi się podoba szybkie wchłanianie i pudrowy zapach.
Jeżeli jeszcze go nie mieliście polecam, ja na pewno po skończeniu tej butelki zaopatrzę się w następną. Olejek kosztuje około 30 zł za 60 ml, a większe pojemności bardziej opłacają się cenowo.
Czytaj dalej

Alterra olejek do twarzy Granat BIO

Na noc do pielęgnacji twarzy staram się używać produktów bardziej tłustych, dlatego od pewnego czasu postawiłam na olejki. Kiedy skończył się mój ulubiony olejek różany (niestety jest trochę drogi) będąc w Rossmannie kupiłam jako zastępstwo olejek z Alterry.

Od producenta: Olej do twarzy Alterra opracowany został specjalnie dla potrzeb skóry bardzo suchej. Dobroczynna formuła zawierająca olej z pestek granatu BIO, olej migdałowy BIO i witaminę E intensywnie pielęgnuje skórę i pozostawia poczucie optymalnie odżywionej i aksamitnie gładkiej skóry.
Skład - z tego co zrozumiałam, jest bardzo naturalny same olejki m.in. soi, migdałów i z pestek granatu.
Opakowanie to plastikowa buteleczka z pompką, jest bardzo poręczna, bardzo dobrze się aplikuje, nie wylewa się też w nadmiarze. Na użycie wystarcza jedna pompka, przez co produkt jest bardzo wydajny. Stosuję go na oczyszczoną skórę wieczorem. Olejek bardzo szybko się wchłania, więc nie muszę długo czekać na jego wyschnięcie. Rano skóra jest gładka, dobrze nawilżona i wygładzona. Zapach ma ładny, delikatny, oczywiście jest to zapach granatu.
Na pewno nie skończę swojej znajomości z nim na jednej buteleczce.

Pojemność: 30 ml
Cena: 10,99 zł


Czytaj dalej