Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza. Pokaż wszystkie posty

Belinda Bauer - Martwa jesteś piękna (recenzja premierowa)


Eve jest wziętą dziennikarką telewizyjną, zajmuje się głównie relacjonowaniem wydarzeń z miejsc zbrodni. W swoim fachu nie ma sobie równych. Następuje po sobie seria morderstw, wszystko wskazuje na to, że mordercą jest ta sama osoba. Jednak motywy, którymi się kieruje nie są logiczne. Morderca kontaktuje się z Eve, okazuje się, że jest jej fanem i chce dostarczyć jej unikatowe materiały, daje jej wskazówki co do kolejnych morderstw, a nawet szansę na relację na żywo. Czy Eve zdecyduje się podjąć grę?

Eve ma 29 lat i po pracy zajmuje się chorym ojcem, który wymaga całodobowej opieki. Nie ma prawie żadnego życia towarzyskiego. Jest odważna, ambitna i zdeterminowana. To bardzo silna osoba i naprawdę można ją polubić. To nie typowa bohaterka thrillerów telewizyjnych, która ucieka na piętro przed mordercą. Eve woli stawić mu czoła i oprócz tego, że próbuje się bronić, stara się go powstrzymać. Jest bardzo samodzielna, tylko w sytuacji bez wyjścia prosi o pomoc innych.

Akcja nabiera tempa już na pierwszej stronie. Ciągle wyczuwalne jest napięcie, można nawet powiedzieć, że czuje się oddech mordercy na karku. Nie da się przewidzieć co się za chwilę wydarzy, w każdej chwili bohaterka jest skazana na niebezpieczeństwo. Chociaż od początku znamy mordercę, bo są rozdziały z jego perspektywy to nie jest najważniejsze. Wciąż nie wiemy jak potoczy się kulminacyjna konfrontacja, albo lepiej powiedzieć jakie show morderca przygotował dla Eve. Zdradzę Wam tylko, że jest na co czekać, to było coś na miarę Dana Browna.

Książka napisana jest świetnie, czyta się bardzo szybko, chociaż ma ponad 400 stron jej przeczytanie zajęło mi jedynie dwa dni. Historia jest ciekawa, chociaż od początku znamy mordercę i raczej można się domyślić jak się skończy. Bardzo się cieszę, że nie było tu wątku romansu. Nie wiem dlaczego autorzy kryminałów ostatnio lubują się w romansach. Poniekąd był tu taki wątek, ale nie do końca, nie było to takie ważne wydarzenie i autorka nie poświęciła mu za wiele uwagi.
Uważam, że "Martwa jesteś piękna" idealnie nadawałaby się na ekranizację, a konkretniej serial. Coś takiego jak "The killing", czyli zajmują się tylko jedną sprawą. Co odcinek np. jedno zabójstwo, prowadzone jest śledztwo, a na koniec sezonu wyjaśnienie sprawy. Naprawdę byłby to świetny serial.

Podsumowując "Martwa jesteś piękna" to znakomity thriller. Ma wszystkie elementy, które sprawiają, że książka jest wciągająca: intrygująca historia, znakomicie poprowadzona akcja, bardzo silna główna bohaterka i "pomysłowy" morderca. Szczerze mogę powiedzieć, że to najlepszy thriller jaki czytałam w ostatnim czasie. Nie jestem wielką fanką thrillerów, a ten mogę Wam serdecznie polecić.

Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej

Nowości październik + czytelnicze podsumowanie miesiąca

Jest już 22.11, a ja dopiero zabieram się post z październikowymi nowościami. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie mam ani weny do pisania postów/recenzji, ani nawet do czytania 😡
No nic, pora na post.
Zacznę od mojego zamówienia z EcoFlores. Zamówiłam bazę mydlaną i olejek o zapachu bzu. Do tego dostałam gratis barwnik fioletowy, próbkę peelingu z czarnej porzeczki i próbkę bazy krystalicznej.
Jeżeli chcecie zacząć swoją przygodę z robieniem mydeł glicerynowych, mogę Wam polecić ten sklep. Bazy może nie mają najtańszej na rynku, ale z kosztami wysyłki wychodzi najtaniej ;)
Moje książkowe nowości. Przybyło mi 14 książek, z czego tylko trzy kupione, więc jest super :D
Do recenzji dostałam:
Szczepan Twardoch "Ballada o pewnej panience", Martyna Bunda "Nieczułość" - Wydawnictwo Literackie
Carlos Ruiz Zafón "Labirynt duchów", Krzysztof Bochus "Czarny manuskrypt", "Martwy błękit", Grzegorz Kalinowski "Pogromca grzeszników", Kara Thomas "Mroczne zakamarki", Pierre Lemaitre "Trzy dni i jedno życie" - Wydawnictwo Muza
Anne B. Ragde "Zawsze jest przebaczenie" - Smak Słowa
Igor Brejdygant "Szadź" - Marginesy
Tom Hanks "Kolekcja nietypowych zdarzeń" - Wielka Litera
Kupiłam natomiast: Marc Levy "Przeznaczenie", Joanna Jax "Morze kłamstwa" i Raisa Ruder, Susan Campos "Sekrety urody babuszki".
Przeczytałam 10 książek. Jest to raczej średni wynik, ale przez chorobę nie miałam siły na czytanie.
1. Rina Frank "Każdy dom potrzebuje balkonu" 6/10
2. Elwyn Brooks White "Charlotte's Web" 7/10
3. Anna Cieplak "Lata powyżej zera" 7/10
4. Hanya Yanagihara "Ludzie na drzewach" 8/10
5. Kerstin Gier "Silver. Druga księga snów" 7/10
6. Elizabeth Strout "To, co możliwe" 8/10
7. Carlos Ruiz Zafón "Labirynt duchów" 10/10 Ulubione
8. Sager Riley "Ocalałe" 6/10
9. Szczepan Twardoch "Ballada o pewnej panience" 5/10
10. Robert Rient "Duchy Jeremiego" 10/10 Ulubione ❤❤❤

Ilość przeczytanych stron w miesiącu: 3920
Najlepsze książki w miesiącu to oczywiście Zafón, bo przecież to Zafón! 4 lata na niego czekałam ❤ i "Duchy Jeremiego", po prostu REWELACJA! ❤ Zawiodłam się na Twardochu, fanką autora nie zostanę.

Jak Wam się podobają moje nowości?
Czytaj dalej

Grzegorz Rogowski - Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji

Zapraszam na recenzję książki Grzegorza Rogowskiego "Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji".

"Skazane na zapomnienie" przedstawia historię przedwojennych polskich aktorek, których bardzo obiecującą karierę przerwała II wojna światowa. W wyniku czego znalazły swoje miejsce na emigracji w Stanach Zjednoczonych.
Powodziło im się różnie, przeważnie stać je było na minimalne potrzeby, zapominając o luksusach.

Książka jest napisana niezwykle ciekawie. We wstępie autor opisuje ogólnie o kinematografii w Polsce jak i o aktorach popularnych w tych czasach. W tej pozycji przedstawionych jest jedynie siedem autorek, ale ich życie i kariera pokazana jest bardzo wnikliwie. Wyjątkiem jest Jadwiga Smosarska - o której podobno napisano już wiele i pokazana jest w bardzo okrojony sposób - czego nie mogę darować, bo niestety nie spotkałam się do tej pory z żadną książką o niej.
Oprócz tego zawiera multum zdjęć, fotosów z filmów, czy plakatów, co dodało wiele uroku książce i umilało czytanie. Autor przytacza różne ciekawostki ze świata filmowego i anegdotki z czasów kręcenia danego filmu.
Dodatkowym atutem jest spis filmów przy każdej aktorce w których występowały, więc czytelnik może je sobie odszukać. Niestety, wiele z nich zaginęło.

Autor nie tylko przedstawił historię bohaterek tej książki z ogólnodostępnych źródeł, ale też dotarł do ich rodzin, więc mamy możliwość poznać niekiedy nigdy nieujawniane historie, jak i o ich dalszych losach, już powojennych. Zasługuje to na ogromne uznanie.

Książka bardzo mi się podobała. Uwielbiam stare kino, a dzięki tej pozycji miałam możliwość poznania wiele nieznanych mi wcześniej artystek.
Serdecznie polecam. Czyta się bardzo szybko. Fani przedwojennych filmów będą szczególnie zadowoleni.

Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej

Nowości maj + podsumowanie czytelnicze miesiąca

Nadszedł czas na podsumowanie maja. Sama nie wiem kiedy ten miesiąc zleciał, wydaje mi się jakby tydzień temu była majówka, a już mamy 1 czerwca. Trochę nowości mi przybyło, także zapraszam na dalszą część posta.
Wczoraj przybyło do mnie zamówienie z drogerii ezebra. Skusiłam się na kilka maseczek, krem do twarzy, kamuflaż z Catrice, proszek do mycia zębów Eucryl chusteczki odświeżające i zapiętki.
Z książkami trochę zaszalałam. Moją biblioteczkę zasiliło 21 książek, z czego 6 dostałam do recenzji. Zacznę może od tych:
"Cabin Porn", Anne B. Radge "Ziemia kłamstw" od Wydawnictwa Smak Słowa
"Nela i skarby Karaibów" - Wydawnictwo Burda Książki
Krzysztof Koziołek "Góra Synaj", Paulina Świst "Prokurator", Erling Kagge "Cisza" od Wydawnictwa Muza
Zakupy robiłam tylko w dwóch księgarniach i to po bardzo niskich cenach. Pierwsze zamówienie z księgarni dadada.pl, która aktualnie ma wiele książek w wyprzedaży (polecam!): Charles Dickens "Maleńka Dorrit", Eliza Orzeszkowa "Pamiętnik Wacławy", Maria Rodziewiczówna "Lato leśnych ludzi", Józef Piłsudski "Myśli i wypsknięcia", Charlotte Brontë "Shirley", Marie Rutkowski "Pojedynek" i "Zdrada" oraz Lindsey Stirling "Jedyny pirat na imprezie".
Kolejne książki zamówiłam w księgarni aros.pl: Charles Disckens "Dawid Copperfield" tom I i II, "Opowieści Wigilijne" tom I i II, "Little Dorrit", George R.R. Martin "Starcie królów" i Jane Austen "Pride and Prejudice".
W bibliotece byłam dwa razy. Nie było za dużo interesujących książek (i bardzo dobrze!), dlatego wypożyczyłam jedynie cztery: Anna Lange "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu", Christian Jacq "Zakazana księga" i "Złodziej dusz" oraz Leslye Walton "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Levander".

W maju przeczytałam 10 książek, co uważam za dość dobry wynik, a jeszcze bardziej zadowalający jest fakt, że przeczytałam 6 książek z półek :D
1. JP Delaney "Lokatorka" 8/10 recenzja
2. George Orwell "Rok 1984" 9/10
3. Christian Jacq "Zakazana księga" 7/10
4. Erling Kagge "Cisza" 8/10 recenzja
5. Paulina Świst "Prokurator" 5/10 recenzja
6. Christian Jacq "Złodziej dusz" 7/10
7. "Nela i skarby Karaibów" 7/10
8. Józef Piłsudski "Myśli i wypsknięcia" 7/10
9. "Cabin Porn" 8/10
10. Jakub Małecki "Odwrotniak" 8/10

Książki w maju trzymały w miarę równy poziom, jednak zdecydowanie najlepszą z nich okazał się książka Georga Orwella "Rok 1984". Niestety trafił mi się trochę buble w postaci "Prokuratora".
Ilość stron przeczytanych w miesiącu: 2617

Czytaliście może coś z prezentowanych w tym poście książek? Może Was coś szczególnie zainteresowało?
Czytaj dalej

Erling Kagge - Cisza

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić krótką, a zarazem wielką książkę, która niesie bardzo szczególne przesłanie - a jest to "Cisza" Erlinga Kagge. Zapraszam na recenzję.
Czym jest cisza? Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Czy ciszę można uzyskać tylko i wyłącznie w miejscu do którego nie dochodzą żadne odgłosy? Czy przebywając w ciszy można zwariować? Czy cisza to tylko i wyłącznie oznaka smutku i samotności?

Erling Kagge pochodzi z Norwegii - i w tym momencie uśmiechacie się z tekstem "i to wszystko wyjaśnia". Może i macie rację, "ludzie północy" zazwyczaj kojarzeni są jako samotnicy, ceniący sobie ciszę. Autor w swoim życiu wiele podróżował. Udał się na samotną, ponad miesięczną wyprawę na biegun południowy, gdzie był sam w promieniu tysięcy kilometrów. Był tylko on i jego myśli. Otaczała go cisza, a jedynymi odgłosami jakie słyszał to szum wiatru, odgłos śniegu pod stopami i szelest ubrania oraz swój własny oddech. Przez całą wyprawę nie wypowiedział ani jednego słowa.

Jak myślicie ile byście wytrzymali w ciszy? Co byście zrobili, żeby ją przerwać? Prowadzono badania na pewnej grupie osób, która miała możliwość przerwać eksperyment przez zaaplikowanie sobie dawki elektrowstrząsów. Połowa uczestników to uczyniła. Czego to dowodzi? Ludzie nie mogą wytrzymać z samym sobą. Nie umieją się skupić wyłącznie na własnej osobie. Ciężko jest wytrzymać z własnymi myślami.

W obecnym czasie cisza jest nawet ważniejsza niż kiedykolwiek. Ludzi zewsząd otaczają dźwięki, czy to z zewnątrz, czy wydawanych przez nas samych, przez to ciężko jest nam się skupić, zatracamy potrzebę bycia z samym sobą chociaż przez chwilę. Jednak każdy potrafi odciąć się od tych dźwięków. Może nawet sobie nie zdajemy z tego sprawy, ale kiedy wykonujemy proste czynności, czy np. czytamy przestajemy dostrzegać to co jest zewnątrz. I właśnie w takich chwilach osiągamy CISZĘ.

Cisza potrzebna jest nam, aby zrozumieć samego siebie. Człowiek nie zawsze potrzebuje przebywać z innymi, rozmawiać i zajmować się wszystkim tylko żeby się nie nudzić, a właśnie nuda może nam wyjść na zdrowie. Potrzebna jest również żeby dostrzec piękno. Pewnie wiecie jak to jest kiedy zobaczycie coś tak pięknego, że ciężko jest Wam to ubrać w słowa. Właśnie w takich momentach najlepiej jest w ciszy podziwiać i nie dzielić się własnymi uczuciami z innymi.

"Cisza" jest bardzo dobrze napisana, czyta się znakomicie. Nie jest to poradnik, a raczej literatura piękna. Jest podzielona na 33 rozdziały, w których autor stara się odpowiedzieć na trzy pytania: Czym jest cisza? Gdzie ona jest? Dlaczego teraz jest ważniejsza niż kiedykolwiek? W każdym rozdziale skupia się na jednym aspekcie. Popiera swoje próby odpowiedzi przykładami z własnego życia, wynikami różnych eksperymentów, czy filozofią.

Książka zdecydowanie nie dla każdego, potrzeba czasu i właśnie ciszy, żeby się w nią zagłębić i odpowiednio ją zrozumieć oraz co najważniejsze wcielić w życie.

Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej

Noah Stycker - Rzecz o ptakach

W ostatnim czasie wyszło wiele książek na tematy przyrodnicze: o zwierzętach, czy roślinach. Sama lubię książki takiego typu, więc książkę "Rzecz o ptakach" przeczytałam z zainteresowaniem. Zapraszam na recenzję.
Autor ma w swoim dorobku - że się tak wyrażę - wiele przygód z ptakami. Przez całą książkę pisze o własnych obserwacjach, czy styczności z nimi, dlatego można śmiało stwierdzić, że jest znawcą w tej dziedzinie. Książka miała pokazać jak wiele wspólnych cech ma człowiek i ptaki. Nie chodzi o podobieństwa genetyczne, ponieważ należymy do zupełnie innych gatunków, a pod względem zachowania, czy nawet cech charakteru.

Książka składa się z 13 rozdziałów, z czego każdy z nich poświęcony jest innemu gatunkowi. Każdy ptak jest badany pod względem innego zachowania. I tak, np. opowiada o szpakach i ich stadach, które tworzą niezwykłe figury, o tym czy pingwiny się czegoś boją, czy o bajecznych gniazdach altanników.

Najlepsze momenty w książce to te, kiedy autor opisuje swoje obserwacje i badania oraz przedstawia liczne ciekawostki z życia ptaków. Ma wspaniały dar opowiadania, pisze tak, że aż samemu się chce udać do lasu, czy usiąść na dworze i z lornetką poobserwować ptaki. Kiedy zaczyna opisywać o naukowej części staje się nudno i czasami nie wiedziałam o czym on w ogóle pisze? Nie mówię o pojęciach biologicznych, a psychologicznych, które były dla mnie napisane jak po chińsku.

Noah Strycker w swojej książce dowiódł, że ludzie i ptaki mają ze sobą wiele wspólnego. Nawet dzięki głębszej obserwacji świata ptaków możemy się wiele dowiedzieć o nas samych, a nawet może to pomóc w wielu aspektach naszego życia.

Myślę, że "Rzecz o ptakach" może się spodobać większemu gronu czytelników. Nie jest to pozycja przeznaczona tylko i wyłącznie dla wielbicieli ptaków, a również dla osób, które w tej tematyce są zupełnie "zieloni".

Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej

Nowości kwiecień + podsumowanie czytelnicze miesiąca

Początek nowego miesiąca to tradycyjnie podsumowanie miesiąca, także zapraszam :)
Rossmann
Zacznę od kosmetycznych nowości, czyli promocji -49%, czy jak kto woli -55% w Rossmannie :) Może nie uwierzycie, ale nawet nie byłam w sklepie, tylko o godzinie 00:00 zrobiłam zakupy w sklepie internetowym i takim sposobem ominęły mnie te kilometrowe kolejki :D a dodatkowo załapałam się jeszcze na promocje z dnia poprzedniego :D Zakupy skromne, kupiłam tylko najpotrzebniejsze rzeczy lub mniej potrzebne (czyt. pomadki).
Moje książkowe nowości nie są jakieś duże, bo przybyło mi 5 książek, z czego nie kupiłam ani jednej! Wiem, sama jestem w szoku. Wszystkie książki przedstawione na zdjęciu to egzemplarze recenzenckie od wydawnictw:
Maciej Siembieda "444" od wydawnictwa Wielka Litera
Jørn Lier Horst "Kluczowy świadek" od Smak Słowa
Noah Strycker "Rzecz o ptakach" i Benedict Wells "Koniec samotności" od wydawnictwa Muza
JP Delaney "Lokatorka" wydawnictwo Otwarte
Byłam również w bibliotece, a przyniosłam:
Christian Jacq "Przeklęty grobowiec", Elena Ferrante "Historia nowego nazwiska", Jakub Małecki "Odwrotniak", Dan Brown "Kod Leonarda da Vinci" i George Orwell "Rok 1984".
W kwietniu przeczytałam 12 książek, to dobry wynik i jestem bardzo zadowolona.
1. Rupi Kaur "Milk and Honey" 4/10
2. J.M. Barrie "Peter Pan" 6/10
3. Dominik Szczepański "Na oceanie nie ma ciszy" 8/10
4. Charles Dickens "A Christmas Carol" 7/10
5. George Harrar "Sieć podejrzeń" 7/10 recenzja
6. Jennifer L. Armentrout "Obsydian" 6/10
7. Christian Jacq "Przeklęty grobowiec" 7/10
8. Maciej Siembieda "444" 8/10 recenzja
9. Elena Ferrante "Historia nowego nazwiska" 8/10
10. Mechthild Gläser "Strażniczka książek" 6/10
11. C.S. Lewis "Lew, czarownica i stara szafa" 7/10
12. Noah Stycker "Rzecz o ptakach" 7/10

Najlepsze książki miesiąca to: "Na oceanie nie ma ciszy", "444" i "Historia nowego nazwiska".
Najmniej mi się podobała "Milk and Honey".
Przeczytałam trzy książki po angielsku z czego bardzo się cieszę.
Ilość stron przeczytanych w miesiącu: 3895

Czytaliście może coś z tych książek? Może coś Was szczególnie zainteresowało?
Czytaj dalej

Nowości - listopad + podsumowanie czytelnicze miesiąca

Listopad minął, więc można już zaczynać odliczanie do Świąt. Ja jeszcze pozostaję w temacie poprzedniego miesiąca i zapraszam Was na nowości i podsumowanie czytelnicze.
Zacznę od zakupów nieksiążkowych. Za sprawą kodu -25% zrobiłam zakupy w Homedelight. Bardzo dawno już nie uzupełniałam swoich zapasów o nowości, więc wraz z sezonem grzewczym odpaliłam kominek ;) Moja kolekcja powiększyła się o: 
Kringle Candle: Lily of the Valley, Dewdrops, Wild Poppies, Scarlet Rose, Splash, Coconut Wood.
Yankee Candle: Crisp Morning Air, Star Anise & Orange, Forbidden Apple, Wild Fig, All is Bright.
Kolejne zamówienie woskowo-świecowe tym razem ze sklepu Pachnąca Wanna, oczywiście również za sprawą bardzo korzystnego kodu -25%. Tym razem jest to mieszanka różnych firm, które wzięłam na wypróbowanie. Do zakupów dostałam gratis sampler Yankee Candle Pink Peonia, który jest niedostępny w Polsce oraz notesik.
McCall's: Make A Wish, Jack Frost, Lilac, Flower Shoppe - już mogę je polecić. Są bardzo wydajne, wystarczy odrobina i te zapachy, mmm.. np. Lilac pachnie jak prawdziwy bez!
Colonial Candle: Morning Dew, Picnic in the Park
Goose Creek Candle: Sunset Sparkle, Sweet Petals, Lilac Garden
Yankee Candle: Macaron Treats
Village Candle: Lemon Pistachio, Dahlia, Lily of the Valley
Goose Creek Candle: Frozen in Time, Wildest Dreams
Kringle Candle: Watercolors
Mój stosik biblioteczny. Tym razem do domu przyciągnęłam: Kazuo Ishiguro "Okruchy dnia", Tarryn Fisher "Mimo moich win", Gavin Extence "Lustrzany świat Melody Black", J.D. Salinger "Buszujący w zbożu" i Wiesław Adamczyk "Kwiaty polskie na wygnaniu".
A co to za góry? To oczywiście nowości na naszych półkach. Ten stos po lewej jest mój, a po prawej siostry. Przy okazji wypróbowywałam nowy wystrój zdjęć ;) W tamtym miesiącu przybyło mi osiem książek, czyli trochę zaszalałam, bo w październiku było ich tylko dwie ;) Doczekałam się swojej pierwszej współpracy i otrzymałam egzemplarz recenzencki, nawet nie wiecie jak się z tego powodu cieszę :))
Sklepy wyprzedzały się z promocjami, dlatego skorzystałam z dwóch, na Znaku i w czarny piątek na stronie wydawnictwa Czarna Owca.
Znak: Eric-Emmanuel Schmitt "Kobieta w lustrze", "Intrygantki", "Małżeństwo we troje", Jakub Małecki "Ślady"
Egzemplarz recenzencki od wydawnictwa HarperCollins: Carole Matthews "Miłośniczki Czekolady i ślub"
Czarna Owca: Laura Barnett "Wersje nas samych", Winston Graham "Jeremy Poldark", Warleggan"

Stosik siostry:
Czarna Owca: Julie Orringer "Niewidzialny most", Mariusz Ziomecki "Mr. Pebble i Gruda", S.K. Tremayne "Bliźnięta z lodu"
Muza: Sylvain Reynard "Raven", Katarzyna Bonda "Lampiony", Cecelia Ahern "Skaza"
Znak: Richard Paul Evans "Najcenniejszy dar", "Na rozstaju dróg", "Kręte ścieżki"
Ostatni stosik to książki jakie udało mi się przeczytać. Przeczytałam 12 książek, co uważam za wynik zadowalający, chociaż mogłoby być lepiej.
1. Anna Gavalda "Billie" 7/10
2. Remigiusz Mróz "Przewieszenie" 8/10
3. Juliusz Verne "W 80 dni dookoła świata" 7/10
4. K.A. Tucker "Jedno małe kłamstwo" 7/10
5. Magdalena Parys "Biała Rika" 7/10
6. Carole Matthews "Dieta Miłośniczek Czekolady" 7/10
7. Richard Paul Evans "Najcenniejszy dar" 8/10
8. Kenneth Grahame "O czym szumią wierzby" 7/10
9. Danka Braun "Historia pewnej rozwiązłości" 8/10
10. J.D. Salinger "Buszujący w zbożu" 7/10
11. Carole Matthews "Święta Miłośniczek Czekolady" 7/10
12. Carole Matthews "Miłośniczki Czekolady i ślub" 8/10 recenzja

W listopadzie przeczytane przeze mnie pozycje trzymały raczej równy poziom, dlatego nie będę wymieniać najlepszej i najgorszej książki.
Liczba stron jaką przeczytałam: 3760

Niestety dalej nie wyrabiam się z recenzjami. Została mi jeszcze do napisania jedna z października. Staram się to zmienić, ale jak widać z marnym skutkiem.

Jak Wam się podobają moje nowości? Coś Was szczególnie zainteresowało?

PS. Zapraszam na konkurs, jaki organizuję na Instagramie. Do wygrania są aż trzy egzemplarze książki "Miłośniczki Czekolady i ślub":) Kliknij w baner:

Czytaj dalej

Bernhard Schlink "Lektor"

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek - on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność.
Pewnego dnia znika bez śladu.
Mija kilka lat. Michael, już student prawa, spotyka Hannę na sali sądowej. W trakcie procesu poznaje mroczną przeszłość swojej ukochanej. Stopniowo uświadamia sobie, że Hanna,strażniczka w obozie koncentracyjnym, ukrywa prawdę, której wstydzi się bardziej niż popełnionych zbrodni.

Akcja książki dzieje się w Niemczech tylko kilka lat po wojnie. Wydarzenia są jeszcze świeże, ale ludzie starają się o tym nie pamiętać i żyć pełnią życia. Michael chodzi do szkoły, przez przypadek spotyka Hannę - prawie 20 lat straszą konduktorkę w tramwaju - i tak zaczyna się ich romans. Takim ich codziennym rytuałem była kąpiel i czytanie książek. Hannie zależy na tym, żeby chłopak uczył się jak najlepiej, dlatego kiedy wychodzi na jaw, że opuszcza szkołę i może nie zdać do następnej klasy zakazuje mu do niej przychodzić dopóki nie poprawi ocen. 
Ich związek układa się bardzo dobrze, ale niespodziewanie, bez żadnego uprzedzenia Hanna znika. Przez dłuższy czas Michael nie może się z tym pogodzić. Kiedy już na studiach zdaje się o niej zapomnieć jako student prawa trafia na proces byłych strażniczek jednego z obozów, gdzie wśród oskarżonych dostrzega Hannę. Maniakalnie zaczyna chodzić na każdą rozprawę. Próbuje ją zrozumieć i nawet stara się jej pomóc. Jednak - jak można powiedzieć przez własną głupotę, bo nie wyjawiła swojego sekretu - dostaje najwyższy wymiar kary.
Po procesie Michael stara się żyć dalej, jednak nie może zapomnieć Hanny. Przez wszystkie lata wysyła jej do więzienia kasety z nagraniami książek. Na nagraniach spędza każdą wolną chwilę.

Przyznam szczerze, że sięgając po tę książkę wiedziałam o niej tylko, że jest o romansie chłopca z o wiele straszą od siebie kobietą - głównie z trajlerów filmu (którego nie oglądałam). Mile mnie zaskoczyło, że to jest tylko fragment powieści. Większą część stanowią ich dalsze losy. 
Książka jest bardzo krótka, ma tylko 166 stron. Oddaje tylko najważniejsze rzeczy, nie ma zbędnych opisów itd. Przyjemnie się ją czytało, napisana jest prostym językiem.
Hannę ciężko mi było polubić. To taka sztywna osoba, gwałtowna i bardzo skryta. Nie pokazuje na zewnątrz swoich uczuć, a jej sposób wyrażania jest dość specyficzny. Tak naprawdę nie zdziwiłam się, kiedy się okazało, że była strażniczką w obozie. Nawet sam Michael - kiedy byli jeszcze razem - zauważył (coś w takim sensie), że jest urodzona do noszenia munduru i nie może żyć bez dyscypliny - kilka razy go nawet uderzyła. Chociaż nie powiedziała mu nigdy wprost o swojej przeszłości, to nigdy nie ukrywała tego, że np. podczas wojny była w wojsku. O jej sekrecie można było się domyślić prawie od samego początku, a podczas procesu już w ogóle. Kiedy czytelnik to odkryje wiele wyjaśni i pozwoli zrozumieć jej postępowanie.

Książkę bardzo polecam. Może z pozoru wydaje się łatwa, ale pod względem tematyki taka nie jest.

Moja ocena: 7/10
Czytaj dalej