Perfecta Home SPA masło do ciała pomarańcza & kawa

Jest to moje pierwsze spotkanie z masłami do ciała Perfecty, po tym tutaj wiem już, że nie będzie ono ostatnie. Od masła do ciała nie oczekuję żadnych cudów, najważniejsze jest dla mnie żeby dobrze nawilżało, no i ładnie pachniało.

Od producenta: Puszyście kremowe masło do ciała o właściwościach regenerujących i ujędrniających skórę.
Masło pomarańczowe wykazuje działanie antycellulitowe i ujędrniające, ponadto łagodzi podrażnienia, doskonale odżywia oraz skutecznie zapobiega wysuszeniu naskórka. Kompleks witamin E-C-F głęboko nawilża i przeciwdziała wiotczeniu skóry. Olej z krokosza barwierskiego oraz olej ze słodkich migdałów, bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, wzmacniają barierę ochronną skóry, odżywiają i regenerują. Ekstrakt olejowy z zielonej kawy działa wzmacniająco i antyoksydacyjnie. Gliceryna ma silne działanie nawilżające, chroni przed nadmierną utratą wody z naskórka.
Masło jest zamknięte w plastikowym, mlecznym pudełeczku. Jest bardzo wygodne, niezbyt głębokie, nie trzeba gimnastykować palców żeby wydostać masło z dna opakowania. Bardzo dobrze się zakręca i odkręca, nie ma możliwości żeby samo się odkręciło, ani nie trzeba się do niego siłą dobierać.
Konsystencja, jak zapewnia producent jest bardzo puszysta, co mi się bardzo podoba, jest też zbita i gęsta. Zapach jest zdominowany przez pomarańczę, kawa jest wyczuwalna w małym stopniu. Pomarańcza nie jest chemiczna, ale też nie jest to zapach naturalny, bardziej przypomina mi nadzienie z pomarańczowych czekoladek. Dobrze się rozsmarowuje na skórze, nie pozostawia białych śladów, ani tłustej warstwy.
Działanie, na pewno nawilża, skóra jest gładka i miękka, kiedy posmarowałam się nim wieczorem to przez cały następny dzień czułam nawilżenie, zapach utrzymuje się bardzo długo.

Pojemność: 225 ml
Cena: ok. 14 zł


Czytaj dalej

Bebeauty Spa Indie żel pod prysznic irys i lotos

Uwielbiam żele pod prysznic z Biedronki, są niedrogie, ładnie pachną i świetnie się pienią.

Od producenta: Poczuj niezwykłą przyjemność domowego SPA i odzyskaj harmonię ciała i duszy z naszym żelem pod prysznic. Ekstrakt z irysa działa regenerująco i odżywczo, a wyciąg z lotosu - hinduskiego symbolu czystości - ma właściwości biostymulujące, wzmacniające strukturę skóry, poprawiające mikrokrążenie i metabolizm komórek skóry. Minerały z wód termalnych doskonale nawilżają Twoją skórę.
Opakowanie żelu jest plastikowe i przeźroczyste, otwór też ma w sam raz - nie leje się, ani nie leci zbyt mało. Jest bardzo wydajny, konsystencja żelu jest bardzo gęsta, na jedno użycie wystarcza niewielka ilość. W żelu pływają białe drobinki, o których właściwościach producent niestety nie napisał, więc na ich temat mogę powiedzieć tylko tyle, że dobrze się rozpuszczają pod wpływem wody ;) Na zdjęciu tego nie widać, ale żel ma w sobie małe, błyszczące drobinki, nie jest to brokat (po umyciu nie pozostają one na skórze). Tak jak już wcześniej pisałam, żel jest baaardzo gęsty i baaaardzo dobrze się pieni. Po spłukaniu skóra jest miękka, gładka i trochę nawilżona. Zapach ma śliczny, uwielbiam żele o zapachu lotosu, a w szczególności te z Biedronki. Żel z Fruit Kiss stawiam na pierwszym miejscu, a ten jest tuż za nim.

Pojemność: 300 ml
Cena: 4,99 zł


Czytaj dalej

Lirene Youngy 20+ pianka myjąca do twarzy i oczu

Niedawno pisałam o płynie micelarnym z tej serii - tu, a dzisiaj przyszła kolej na piankę do mycia twarzy.

Od producenta: Pianka myjąca do twarzy i oczu to niezwykłe połączenie efektywnej pielęgnacji twarzy z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztę dla zmysłów.
Ekstrakt z guarany jest bogatym źródłem pobudzającej kofeiny, która orzeźwia i odświeża skórę. Reguluje wydzielanie sebum i wspomaga regenerację tkankową. Wit. E działa silnie przeciwzmarszczkowo, poprawia elastyczność, wzmacniając strukturę skóry i zapobiegając procesom starzenia. Olej sezamowy koi podrażnienia i zaczerwienienia jednocześnie głęboko nawilżając skórę.
Poczuj atmosferę gorącego karnawału w Rio i przenieś się na kolorowy sambodrom w rytmie ognistej, zmysłowej samby. Buenos Dias!

Pianka zamknięta jest w metalowej butelce typowa dla rożnych pianek, przed użyciem należy energicznie wstrząsnąć butelkę. Sama pianka jest gęsta, puszysta i dość zbita, jednak pod wpływem palców bardzo dobrze się rozsmarowuje. Zapach ma przyjemny, mało intensywny. Kosmetyk dobrze się rozprowadza na twarzy, po pewnym czasie całkiem znika zostawiając tylko tłustą, kremową warstwę. Podczas zmywania wcale się nie pieni - co uważam za ogromny plus (nie lubię kiedy podczas mycia twarzy piana wchodzi mi do oczu). Po zmyciu, twarz jest trochę ściągnięta, lecz aż tak bardzo to nie przeszkadza. Zauważyłam również, że skóra jest troszeczkę nawilżona, nie tak jak po kremie, ale jednak trochę. Orzeźwia i odświeża tak, oczywiście. Mam jednak małe "ale" co do oczyszczania, nie jest ono tak mocne jak powinno. Najpierw myłam twarz żelem, a potem stosowałam piankę żeby efekt oczyszczenia był silniejszy, solo nadaje się do zwykłego codziennego, niezbyt mocnego oczyszczania, jeżeli czyjaś skóra potrzebuje mocniejszych środków to niestety ten produkt nie będzie odpowiedni.
Mimo zapewnień producenta nie przeniosłam się na karnawał w Rio, co najwyżej na paradę gdzieś w centrum naszego kraju.

Pojemność: 150 ml
Cena: ok.16 zł

PS. Zauważyłam ostatnio większą aktywność na blogu, najbardziej popularnym postem w ostatnim - czasie był i nadal jest post dotyczący żelu pod prysznic z Balei. Oczywiście wyświetleń masa, ale komentarzy zero, zachęcam do komentowania, z chęcią poznam Waszą opinię o omawianych produktach, ja naprawdę nie gryzę ;)


Czytaj dalej

Alterra olejek do twarzy Granat BIO

Na noc do pielęgnacji twarzy staram się używać produktów bardziej tłustych, dlatego od pewnego czasu postawiłam na olejki. Kiedy skończył się mój ulubiony olejek różany (niestety jest trochę drogi) będąc w Rossmannie kupiłam jako zastępstwo olejek z Alterry.

Od producenta: Olej do twarzy Alterra opracowany został specjalnie dla potrzeb skóry bardzo suchej. Dobroczynna formuła zawierająca olej z pestek granatu BIO, olej migdałowy BIO i witaminę E intensywnie pielęgnuje skórę i pozostawia poczucie optymalnie odżywionej i aksamitnie gładkiej skóry.
Skład - z tego co zrozumiałam, jest bardzo naturalny same olejki m.in. soi, migdałów i z pestek granatu.
Opakowanie to plastikowa buteleczka z pompką, jest bardzo poręczna, bardzo dobrze się aplikuje, nie wylewa się też w nadmiarze. Na użycie wystarcza jedna pompka, przez co produkt jest bardzo wydajny. Stosuję go na oczyszczoną skórę wieczorem. Olejek bardzo szybko się wchłania, więc nie muszę długo czekać na jego wyschnięcie. Rano skóra jest gładka, dobrze nawilżona i wygładzona. Zapach ma ładny, delikatny, oczywiście jest to zapach granatu.
Na pewno nie skończę swojej znajomości z nim na jednej buteleczce.

Pojemność: 30 ml
Cena: 10,99 zł


Czytaj dalej

Balea żel pod prysznic carambola

Na Baleę "choruję" już od ponad roku, najbardziej zachwycałam się ich żelami pod prysznic o samych kuszących "smakach". Niestety ciężko jest z ich dostępnością, a i ceny w sklepach internetowych nie są zachwycające i jeszcze do nich trzeba doliczyć koszty wysyłki. Zdecydowałam się na zamówienie skuszona darmową dostawą w Drogerii Cytrynowa. Z trzech żeli z letniej oferty limitowanej wybrałam właśnie zapach karamboli.

Opakowanie jest plastikowe, bardzo poręczne. Konsystencja jest lekko lejąca, kremowa. Dobrze się pieni, ale bez żadnych zachwytów, widziałam lepsze. Największym atutem tego żelu jest jego zapach, pachnie ślicznie, owocowo, idealny na letnie dni i utrzymuje się dosyć długo.
Trochę się zawiodłam, naczytałam się samych pochlebnych opinii o tych żelach, a tu się okazał taki zwykły, nic specjalnego, jedyne co mi się w nim podoba to zapach.

Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 6 zł


Czytaj dalej

Evree odżywczy krem do rąk

Od producenta: Odżywczy krem do rąk do skóry suchej i wrażliwej.Codzienna doskonałość dla Twoich dłoni i paznokci.
Rezultat: Unikalna formuła utrzymuje dłonie w doskonałej kondycji, odżywia skórę rąk i paznokci oraz łagodzi podrażnienia. Po użyciu skóra dłoni staje się jedwabiście gładka, doskonale odżywiona, zdrowa i naturalnie piękna.
Formuła kremu: Dzięki zawartości witaminy E i F, masła Shea, oleju macadamia i migdałowego intensywnie odżywia i nawilża skórę dłoni oraz wzmacnia paznokcie. Przynosi ukojenie spierzchniętym dłoniom i sprawia że skóra staje się miękka, aksamitna i elastyczna. Naturalne emolienty tworzą na powierzchni ochronny film zabezpieczający skórę przed utratą wilgoci.
Krem doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, delikatnie natłuszcza skórę nie pozostawiając nieprzyjemnego uczucia lepkości.

Krem zamknięty jest w wygodnej tubce, nie problemów z wyciskaniem. Jest bardzo gęsty, wystarczy odrobina na posmarowanie dłoni. Zapach jest typowy dla kremów, nie pachnie niczym szczególnym. Działanie: producent wymienia na opakowaniu wiele zalet tego krem, oczywiście jak to już bywa jedne się sprawdzają, a inne nie. Zauważyłam, że skóra dłoni rzeczywiście jest gładka i miękka oraz nawilżona. Krem bardzo dobrze się wchłania nie zostawia białych śladów, ani tłustej warstwy. Nie zauważyłam natomiast żeby wzmacniał paznokcie, jakie były przed stosowaniem kremu takie nadal są. Podsumowując, krem bardzo mi się podoba i na pewno kiedyś do niego wrócę.

Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 9 zł


Czytaj dalej