W upały takie jak teraz sięgamy po produkty, które powodują odświeżenie i ochłodzenie skóry. Dziś przedstawiam mojego małego przyjaciela, z którym nie rozstaję się od około czterech miesięcy, a szczególnie teraz jest naprawdę przydatny.
Od producenta: Oliwkowa woda tonizująca z wit. C na co dzień w podróży po ćwiczeniach
Polecamy oliwkową wodę tonizującą w postaci delikatnej mgiełki. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz witaminę c. Daje uczucie świeżości. Idealna dla każdego rodzaju skóry. Nadaje się pod makijaż.
Liście zielonej oliwki zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody. D-panthenol i witamina C skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycje skóry.
Woda zamknięta jest w zielonej, plastikowej buteleczce z atomizerem.Wiem, że nie wszyscy lubią takie buteleczki, tak jak w przypadku toniku z liści manuka. Można stosować ją na kilka sposobów: odkręcić buteleczkę i wylać na wacik, psikać kilka razy na wacik lub od razu spryskać twarz. Ja preferuję dwa ostatnie sposoby, ten ostatni szczególnie w upały. Co do zapachu, nie pachnie niczym szczególnym, to taki świeży kosmetyczny zapach.
Woda tonizowana nadaje się do codziennej pielęgnacji twarzy. Dobrze oczyszcza skórę, pozostawia ją świeżą i gładką oraz lekko nawilżoną. Podczas upałów używam jej nawet kilka razy dziennie, bardzo fajnie odświeża i delikatnie chłodzi skórę. Jest wydajna, jak wspominałam używam jej od czterech miesięcy i zużyłam dopiero 1/3 butelki.
Wodę tonizowaną Ziaji bardzo polecam, a szczególnie w okresie letnim, kiedy bardzo dobrze odświeża skórę. Cena, jak to z Ziają bywa nie jest wysoka, ja swoją butelkę kupiłam za 5 zł z groszami, taniej jest kupić ją w aptece niż np. w Rossmannie.
Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 7,50 zł
Czytaj dalej
Od producenta: Oliwkowa woda tonizująca z wit. C na co dzień w podróży po ćwiczeniach
Polecamy oliwkową wodę tonizującą w postaci delikatnej mgiełki. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz witaminę c. Daje uczucie świeżości. Idealna dla każdego rodzaju skóry. Nadaje się pod makijaż.
Liście zielonej oliwki zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody. D-panthenol i witamina C skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycje skóry.
Woda zamknięta jest w zielonej, plastikowej buteleczce z atomizerem.Wiem, że nie wszyscy lubią takie buteleczki, tak jak w przypadku toniku z liści manuka. Można stosować ją na kilka sposobów: odkręcić buteleczkę i wylać na wacik, psikać kilka razy na wacik lub od razu spryskać twarz. Ja preferuję dwa ostatnie sposoby, ten ostatni szczególnie w upały. Co do zapachu, nie pachnie niczym szczególnym, to taki świeży kosmetyczny zapach.
Woda tonizowana nadaje się do codziennej pielęgnacji twarzy. Dobrze oczyszcza skórę, pozostawia ją świeżą i gładką oraz lekko nawilżoną. Podczas upałów używam jej nawet kilka razy dziennie, bardzo fajnie odświeża i delikatnie chłodzi skórę. Jest wydajna, jak wspominałam używam jej od czterech miesięcy i zużyłam dopiero 1/3 butelki.
Wodę tonizowaną Ziaji bardzo polecam, a szczególnie w okresie letnim, kiedy bardzo dobrze odświeża skórę. Cena, jak to z Ziają bywa nie jest wysoka, ja swoją butelkę kupiłam za 5 zł z groszami, taniej jest kupić ją w aptece niż np. w Rossmannie.
Cena: ok. 7,50 zł




















